POLSKA TO NIE TYLKO MAZURY
JACHTY MAPA CENNIK REZERWACJA KONTAKT MAZURY CZARTER
Czarter jachtów mazury STRONA GŁÓWNA
Akweny na których można pływać
Szlak bursztynowy
Jezioro Powidzkie
Pogoda
Wrażenia czarterowiczów

Szlak bursztynowy


Jedną z największych atrakcji turystycznych powiatu konińskiego są jeziora. Wystarczy rzucić okiem na mapę, by uwierzyć w możliwości wspaniałego wypoczynku. Rynnowe jeziora połączone systemem kanałów i śluz zachęcają do uprawiania sportów wodnych - kajakarskich i żeglarskich wędrówek. Nad jeziorami o wysokiej czystości wód rozmieszczone są liczne ośrodki wypoczynkowo rekreacyjne.

Każdy, kto choć raz znalazł się nad jednym z konińskich jezior, zachwyca się naturalną linią brzegową, nieskażoną ręką ludzką mimo rozwijającego się obok przemysłu. To naturalny raj dla wędkarzy, którzy przybywają tutaj na swoje łowy z najdalszych miejsc w Polsce. Powiat koniński to jedyne miejsce w Europie gdzie można uprawiać sporty wodne nawet w środku zimy. Szeroko znane są regaty barbórkowe, które odbywają się już od wielu lat w grudniu, z okazji Dnia Górnika. Jest to możliwe nawet przy największych mrozach na jeziorze Pątnowskim, które zachowuje zimą dodatnią temperaturę, latem zaś oferuje wędkarzom rekordowe połowy amura i karpia. W szuwarach można zapolować na szczupaka.

Sporty wodne popularne były w Koninie już przed wojną. Rozwijały się dzięki Konińskiemu Towarzystwu Wioślarskiemu, które miało swoją przystań w Koninie na lewym brzegu Warty. Właśnie na Warcie ma swój początek proponowany szlak wodny, prowadzący przez powiat koniński.

Rozpoczyna się on na kanale Morzysławskim, za śluzą, w porcie Konin-Morzy staw. Kanał prowadzi w kierunku północnym do śluzy równokątni i dalej do jeziora Pątnowskiego. Ciepłe jezioro, a przy nim ośrodki wypoczynkowo-rekreacyjne Elektrowni Adamów, Kopalni Węgla Brunatnego „Konin" (ośrodek sportów wodnych) i Przedsiębiorstwa Usług Socjalnych AS PAK. Przy dwóch ostatnich funkcjonują przystanie z prawdziwie żeglarską atmosferą. Można tu odpocząć i skorzystać z plaży, sprzętu pływającego i punktów gastronomicznych. Bardzo dobre warunki. Podczas żeglugi należy zwrócić uwagę na płytkie wody na przesmyku po południowej stronie jeziora (na lewo od przystani AS PAK), między brzegiem a wyspą. Ta spokojna enklawa stała się siedliskiem łabędzi. Kajakiem można tan przesmyk przepłynąć i zawinąć do wyspy. Dalej płyniemy jeziorem na północ w stronę widocznego mostu. Po lewej stronie mijamy przystań Gosławice. Żeglarze, by przejść kanałem pod mostem, muszą położyć maszty. Nad nami droga Łężyn-Kępa. Wpływamy na jezioro Wąsowskie. Na prawym brzegu ośrodek Aqva Tur, w którym można się zatrzymać, zanocować, posilić, pogrilować lub skorzystać z rejsu statkiem. Ośrodek położony w pięknym spokojnym lesie. Bezpieczne kąpielisko, miejsce treningów kajakarzy. Z lewej burty widoczna wyspa Klara. Związana jest z nią legenda o mieszkającej tu Klarze Mikorskiej, córce właściciela Mikorzyna. Dziewczyna zakochana w Januszu, białym rycerzu, została porwana i uwięziona przez Garca, okrutnego czarnego rycerza. Mimo, że pojedynek między obydwu konkurentami zakończył się zwycięstwem Janusza, Klaro nie mogła go poślubić. Uwięziona, złożyła ślub dziewictwa, jeśli uda jej się uzyskać wolność. Prawy Janusz uszanował I jej decyzję, a z rozpaczy rzucił się w ciężkiej zbroi w odmęty jeziora. Wtedy to z dna wynurzyła się wyspa, na której dziewczyna samotnie mieszkała do końca życia. Jeszcze dzisiaj można na wyspie Klara znaleźć fragmenty fundamentów wieży, w której mieszkała tęskniąc za swoją miłością, oraz zdziczałe już krzewy i drzewa owocowe z jej ogrodu. Janusza zaś można w księżycowe noce spotkać błądzącego nad jeziorem. Tyle legenda.

Faktem jednak jest, iż na zachodnim brzegu jeziora, nie opodal wyspy, wzniesiona została w XVII wieku kaplica św. Barbary, patronki nagłej śmierci. Później kościółek ten pełnił funkcję miejsca odpoczynku dla bernardynów, głównie z Kazimierza Biskupiego. Dziś po tym miejscu pozostało wyraźne zakole w wysokiej skarpie tuż za nadbrzeżnymi mokradłami i nazwa części konińskiej dzielnicy Łężyn - Bernardynka. W kościele w Wąsoszach znajdują się dwa obrazy pochodzące z Bernardynki.

Płyniemy dalej, i po prawej stronie mijamy przystań i ośrodek WOM w Wąsoszach. W tym miejscu Jezioro Wąsowskie przechodzi w Jezioro Mikorzyńskie. Po lewej stronie, mijamy pole namiotowe, przystań i ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy Związku Harcerstwa Polskiego. Widoczna jest naturalna linia brzegowa z pomostami dla wędkarzy.

Na zachodnim brzegu, widoczny kompleks Huty Aluminium „Konin" S.A. - luksusowy, położony w lesie hotel „Mikorzyn" z domkami campingowymi, czynnymi cały rok. W kompleksie znajdują się restauracje, dobrze wyposażone sale konferencyjne, basen, sauna, korty, przystań sportów wodnych.

Poruszając się dalej nasrym szlakiem, po prawej stronie mijamy miejscowość Wąsowskie Holendry (na ziemi konińskiej wiele jest miejsc powiązanych z osadnictwem holenderskim), zaś po lewej stronie przystań i ośrodek „Wityng"-dobre warunki hotelowe, restauracja i kawiarnia, dla dzieci mini zoo, rejsy statkiem, rodzinna atmosfera. Restauracje ośrodków „Mikorzyn" i „Wityng" byty wielokrotnie nagradzane na ogólnopolskich konkursach gastronomicznych. Dzięki pomyślnym wiatrom żeglujemy dalej na północ. Mijamy położony na prawym, wschodnim brzegu ośrodek sportów wodnych „Delfin', dalej leśne pale biwakowe obok miejscowości Różopole. Wspaniałe warunki do wędkowania.

Przed nami kolejny most, pod którym przepływamy na Jezioro Ślesińskie. Po lewej miasto Ślesin, siedziba Urzędu Miasta i Gminy. Na prawym brzegu rozlokowany jest Ośrodek Sportu i Rekreacji z hotelem, restauracją, polem namiotowym, przystanią i ładną plażą. Otaczający las zachęca do spacerów.

Linia brzegowa jeziora po tej stronie łagodnie podnosi się. Na skarpie, w starym lesie sosnowym ulokowane są kolejne ośrodki wypoczynkowe: najpierw mijamy „Hotel Energetyk" wyposażony w apartamenty, pokuje 1-, 2- i 3-osobowe, domki campingowy, restaurację, kawiarnię. Trochę dalej, u podnóża skarpy brzegowej, widoczna jest przystań ośrodka Kopalni Węgla Brunatnego „ restauracj, kawiarnia, kort tenisowy, plaża ). Do niedawna nazywany „Oposy fula", co w tzw.języku ochweśnckim oznacza wysoki las.

Płynąc dalej Jeziorem Ślesińskim, na północny-wschód, mijamy położony wysoko na skarpie ośrodek „Leśna Polana'. Wygodne pokoje, restauracja, świetny grill. Zbliżmy się do wąskiego przesmyku na jeziorze. Za nim widać po prawej stronie wodospad „Niagara'. Tak bowiem wśród miejscowej ludności nazwany został spust wody z kanału, który łączy Jezioro Ślesińskie z Jeziorami Licheńskim i Pątnowskim.

Plyniemy dalej. Na prawym, wschodnim brzegu rozlokowały się prywatne posesje wypoczynkowe. Zbliżmy się do wąskiego przesmyku obok, którego obejrzeć można wykopaliska fragmentów stożkowego grodziska z XII wieku. Ponoć z tego miejsca pochodził Garca, znany już nam z opowieści o Klarze.

Krótkim kanałem wpływamy,na Jezioro Czarne i dopływamy do śluzy Gawrony. Za nią ponad dziesięciokilometrowy Kanał Ślesiński, który poprzez tereny gminy Skulsk wiedzie nas do Jeziora Gopło. Tym samym wpływamy na teren Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia. To rezerwat o pow. 2314 ha i otaczający go park krajobrazowy. W obrębie rezerwatu wyodrębnionych jest 7 stref ścisłej ochrony. W tych miejscach chronione są fragmenty jeziora i jego brzegi, oraz miejsca gniazdowania i lęgów ptactwa. Zabronione jest tu również wędkowanie. Miejsca te są wyraźnie oznaczone. Jeziorem Gopło dopływamy do Kruszwicy. Wytrawni żeglarze i wioślarze mogą płynąć dalej, aż do Gdańska. Od kilku lat opisany szlak wykorzystywany jest do organizacji flisu żeglarskiego, w którym uczestniczą dziesiątki żeglarzy z całej Polski.

copyright Jacht krawczyński        kontakt: jacht@jacht-krawczynski.pl